Pučišća, wyspa Brač
Pućiśća

Pučišća, wyspa Brač

4.5 z 5 na podstawie oceny 2 klientów
(2 opinie)

Pučišća, wyspa Brač – miasteczko na północnym wybrzeżu wyspy Brač.

Opis

2 opinie o Pučišća, wyspa Brač

  1. 5 z 5

    :

    Witam pięknie, Moim zdaniem wyspa Brać to strzał w dziesiątkę. Polecam ją każdemu, kto zaczyna swą przygodę z Chorwacją. Leży już dość dobrze na południu, więc pogoda murowana. Płyniemy promem ze Splitu – co zachęca by po paru dniach pobytu i poplażowania tam wrócić i pozwiedzać. Lecz i sama wyspa jest bardzo różnorodna, znajdziemy tam atrakcje od góry Widowej (nie wiem, czy dobrze piszę, proszę poprawcie) z której rozpościerają sie piękne widoki, poprzez różnego rodzaju plaże: kamieniste, żwirkowe, piaskowe – do gór, dolin. Mnie najbardziej przypadł do gustu Supetar – port do którego przypływają promy ze Splitu. Miasto piękne, z wieloma wydarzeniami muzyczno rozrywkowymi, promenadą, wspaniałym jedzeniem oraz rybami świeżo złowionymi i sprzedawanymi z grilla bezpośrednio na kutrze, z którego zostaly złowione a to pod gwiaździstym niebem. Polecam wypożyczyć skuter i pośmigać wgłąb wyspy Brać – serpentyny góskie z widokami to temat na całodzienną atrakcję. W głębi wyspy można zaś natknęliśmy się na muzeum, które chyba nie istniało w podręcznikach turystycznych, gdzie pani młoda CHorwatka pięknie biegłą angielszczyzną poopowiadała nam legendy i anegdoty o wyspie osnute wokół motywu jelenia. Nie pamiętam szczegółów – bo mi się spieszyło do skutera – ale wiem, że było bardzo dobrze. Do tego porty jachtowe, mariny, plaża z dużymi falami i bajeczna na bolu z zlotym piaskiem. Oczywiście w centrum miasta targ z świeżymi rybami, piekarnia z burkiem – dużo by wymieniać. Jedźcie i zwiedzajcie – polecam serdecznie! Pary narzeczeńskie i małżeńskie, ludzie z małymi dziećmi i biesiadnicy – jedźcie na Brać. Aha i pod kościołem wieczorną porą można kupić od Pań – mieszkanek Braća miejscowy trunek – Prosek – smakuje super na tarasie po dniu opalania.

  2. 4 z 5

    :

    Pucisca ładna, z tymi swoimi kaskadowo ułożonymi kamiennymi domkami, kamiennymi latarniami, kamiennymi ławkami, kamiennymi rzeźbami i… kamieniołomem. Nie mniej jednak brakuje w niej trochę plaży z prawdziwego zdarzenia i bardziej otwartego widoku na morze – w tak głęboko wciętej zatoce czułam się trochę jak nad jeziorem…

Dodaj opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

one × four =